poniedziałek, 10 września 2012

Ćwierćdolarówka.

Dziś dalej o pieniądzach.
Tym razem o najsłynniejszej monecie w USA, a i na świecie chyba też.
25 centów vel Quarter vel ćwierćdolara.
Używane są wszędzie.
W parkometrach, pralniach, maszynach do gier itp.
Trzeba mieć w portfelu 25 centówki.
Bez tego ani rusz na miasto.
Obecnie z jednej strony jest podobizna George'a Washingtona z napisami:  Liberty oraz In God We Trust plus data wybicia monety.
A z drugiej dumny orzełek.
Mi dziś do portfela wpadł egzemplarz z 1977.



Czy to nie jest niesamowite, że ta moneta krąży Bóg wie gdzie od 35-ciu lat.
Może miał ją w portfelu ktoś znany, ktoś wyjątkowy, a może i zwykły przestępca.
Kto wie jaką miała historię.
A teraz trafiła do mnie.
Taka mała rzecz a cieszy.
Zwracaliście kiedyś uwagę na daty z monet?
Co macie akutalnie najstarszego w portfelach?

Ale wracając do ćwierćdolarówki.
Jakiś czas temu zainspirowana koleżanką postanowiłam pozbierać 25-centówki z każdego stanu USA.
Tak na pamiątkę.
Okazało się to świetną zabawą.
Monety z 50 amerykańskim stanami były bite w latach 1999-2008.
Na początku tą kolekcją chciano zainteresować numizmatyków, ale okazało się, że jest to najlepszy tego typu program w historii kraju: połowa obywateli Stanów Zjednoczonych zbierała emitowane w tej serii ćwierćdolarówki.





Symbole konkretnego stanu miały znaleźć się na rewersie monet.
Element związany z tradycją lub historią stanu miał być zaprojektowany, jeśli to tylko było możliwe, przez artystę mieszkającego na jego terenie.
Każdy z projektów zatwierdzały władze stanowe.
Pod koniec 2008 ukończono emisję wszystkich monet z serii.
Wybito w sumie 34.797.600.000 monet!!
Na każdy ze stanów przypadło średnio 695.952.000 sztuk.
Najwięcej monet wybito dla upamiętnienia stanu Virginia - 1.594.616.000


najmniej dla upamiętnienia Oklahomy - 416.600.000.




Nie obyło się również bez śmiesznych wpadek m.in. istnieją monety Kansas z brakującą literą „T” w napisie, co w efekcie dało wezwanie: „IN GOD WE RUST”.
No nie powiem: przyglądam się teraz uważnie literkom, bo ta moneta byłaby trochę warta :)






Tak więc moja kolekcja rosła, rosła i bezpiecznie gromadziła się w słoiku po dżemie.
Aż do momentu, gdy kupiłam takie cuś:




A w środku:




Jest mapa, są kolorki, są i przydatne informacje.
Każdy stan jest skrótowo opisany.
Data założenia, stolica, motto, pseudonim artystyczny oraz stanowy kwiatek i zwierzę.




Obecnie mam  41 sztuk.
Brakuje mi jeszcze 9 stanów:
Alaska
Arizona
Montana
Arkansas
Iowa
Mississipi
Alabama
South Carolina
Pennsylvania.
Na mapce dołożyli również miejsce na  ćwierćdolarówki Dystryktu Kolumbii i terytoriów zależnych Stanów Zjednoczonych: Portoryko, Guam, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, Samoa Amerykańskie czy Mariany Północne.
Będzie ciężko je znaleźć, ale kurczę wrócę ze wszystkimi!!!
Patrycja podobno trafiła na Guam.
Muszę się do niej bardzo ładnie uśmiechnąć, to może za kawę odda :D




Jakby ktoś reflektował na taki album, to można go dostać w księgarniach Barnes & Noble za 10$.
Dla miłośników natury, jest również dostępna wersja ze wszystkimi parkami narodowymi USA.

Obrazki na monetach są przepiękne!
Chyba ciężko byłoby mi wybrać ulubioną.








Wrzuć monetę.Wrzuć monetę. Wrzuć monetę.Wrzuć monetę.....



12 komentarzy:

  1. Oklahoma jest piękny <3 Ale super sprawa!!!! A jak je zdobywałaś, te poszczególne monety? :))

    OdpowiedzUsuń
  2. 15 z 41- od Młodego :) ona ma gigantyczną skarbonkę, więc się wymieniliśmy monetami :)
    Ja mu dałam zwykłe a on mi te "magiczne".
    A reszta trafiła mi się sama. Dlatego noszę kartkę w portfelu z listą tych, których mi brakuje, żeby w razie co nie przeoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię sprawdzać datę wybicia monety, ostatnio jak sprawdzałam miałam 5Fr z 1968r., a dziś znalazłam tylko 1/2Fr. z 1969 r.!
    co do samego zbierania monet, mimo, że sama posiadam różne albumy jakoś mnie to nie kręci..
    a te z parkami ciekawe!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Euro nie ma takiego wyboru bo są wybijane od kilku lat dopiero ;D
    Ale pomysł z albumem jest naprawdę bardzo świetny ! Zawsze to jakaś pamiątka na kiedyś. Będziesz wnuką opowiadać ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tą ćwierćdolarówką jest tak samo, jak w Armenii ze 100dramami - przydają się dosłownie wszędzie!

    A historie posiadanych przeze mnie pieniędzy zawsze mnie ciekawiły, niestety obecnie najstarszą monetą w moim portfelu jest 1zł z 1991r. :) Co do kolekcjonowania pieniędzy to u mnie jakoś same się gromadzą różne monety 2zł. :)) A seria monet ze wszystkich stanów jest świetną sprawą! :) Szkoda,że w Polsce nie ma czegoś takiego z województwami - co prawda nie mamy ich 50, ale zabawa też by mogła być niezła. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe! A szczególnie podoba mi się to, że te monety są tak stare, w Polsce na najstarsze trafiłam około 1993-1994 coś takiego. Mój brat mówił coś o 1991 i to wszystko. A takie trzydziestoletnie i starsze - wow! Uwielbiam takie historie i wyobrażać sobie kto ją miał, kim był, gdzie teraz jest itd c:
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zbieram! Chociaż jestem w USA dopiero tydzień, to już w pierwszych dniach zauwazyłam, że niektóre ćwierćdolarówki sa 'inne' i zapytałam o to poprzednią AP mojej rodziny i ona pokazała mi taki album i powiedziałam ŁAAAAAŁ TEŻ TAKI CHCĘ! Więc udałyśmy się razem do B&N i zakupiłam :D Ale nie taki z mapą, tylko taki zwykły, granatowy, za piątkę :P Ale też jest fajny i sobie zbieram - póki co mam 5 (to i tak dobrze na pierwszy tydzień) i nie wyjeżdżam bez wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrycja ma Guam, ale Panna Anna zapomniała, że Patrycja też chciała zacząć :D Będziemy się wymieniać - jeden miesiąc u mnie drugi u Ciebie :P A jak kiedyś będziemy mieszkać daleko od siebie to pocztą jak w Stowarzyszeniu Wędrujących Dżinsów :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawilas mnie tym, zaczelam sprawdzac skad sa moje 25 centowki ;) Mam 2!!

    OdpowiedzUsuń
  10. No to super! :) też pozbieraj wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń