niedziela, 5 sierpnia 2012

Jailhouse Rock.

Dziś temat więzienny.
Nie zamknięto mnie, tylko ich.
Ich, czyli największych przestępców, kryminalistów, złodziejaszków.
Z Al'em Capone na czele.



Mowa o więzieniu Alcatraz.
Inaczej The Rock, bo zbudowana na skale.
A pierwotnie Isla de los Alcatrates, wyspa pelikanów.
Bo pelikanów tam jak mrówek.




Więzienie działało przez 29 lat.
Szczyciło się tym, że nie można z niego uciec.
Próby jednak były.
Odnotowano 14 ucieczek dokonanych przez 34 osoby: 23 ujęto, 6 zastrzelono w czasie ucieczki, los trzech jest nieznany.
Plotki jednak głoszą, że jednej au pair udało się uciec i widziano ją z dziećmi na ulicach San Francisco...






Najbardziej spektakularną ucieczka miała miejsce 11 czerwca 1962.
 Frank Morris oraz bracia John i Clarence Anglin wydostali się na wolność przez otwory wentylacyjne. Przygotowanie ucieczki zajęło im pół roku: musieli własnoręcznie poszerzyć szyby- za pomocą łyżeczki!! Obmyślili tratwę zbudowaną z nadmuchiwanych kamizelek ratunkowych, zrobili manekiny, które położyli na swoich łóżkach.











Wiadomo, że udało im się wypłynąć na wody zatoki, później ślad po nich zaginął.
Historia ta zainspirowała wielu pisarzy i reżyserów, film Ucieczka z Alcatraz z Clintem Eastwoodem należy dziś do klasyki kina. Po ucieczce Morrisa i braci Anglin FBI przeprowadziło szczegółowe śledztwo. Kontrola wykazała, że zabezpieczenia nie są już tak sprawne, budynki wymagają licznych remontów, a koszty utrzymania są wysokie. Z tych względów zdecydowano się zamknąć Alcatraz - więzienie przestało działać 12 marca 1963 roku.  (info ze strony: http://www.travelmaniacy.pl)




Widok z więzienia w stronę San Francisco jest niesamowity.
Dla osadzonych musiała to być katorga słyszeć i czuć tętniące życiem miasto.





Co grzeczniejsi dostawali celę z oknem, więc widzieli co się dzieje w mieście.





Całe więzienie zwiedza się z audiobookiem, ktory prowadzi nas do najważniejszych miejsc i opowiada interesujące fakty.
Dodatkowo w tle słychać jęki, stęki, zgrzytanie krat i strzały, więc wycieczka jest naprawdę niesamowita i można poczuć więzienny klimat.






Spotkania rodzinne..




Ci grzeczni z cel z widokiem na SanFran mieli również przywilej posiadania rzeczy osobistych.







Co tam dziś w menu?



Namiastka Nowego Yorku.



Cell Block Tango..


A na koniec Jailhouse Rock, jak w temacie.
Elvis się może schować.


4 komentarze:

  1. Ostatnio czytałam o tym więzieniu - zazdroszczę wycieczki! :D Nieodzownie kojarzy mi się z Azkabanem z Harrego Pottera. Odosobnione, na skale, nie da się uciec a komuś się udało ;) Taki Azkaban dla mugoli haha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejsce warte zobaczenia.
    Czekam na kolejne relacje z kolejnych wycieczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałam pracę licencjacką o więzieniu Alcatraz! Uwielbiam je i miejsca ucieczki z niego i to jak wpłynęły na filmografię amerykańską! Super post - aż wróciły wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurczę, ale super temat pracy! przynajmniej się nie nudziłaś gdy ją pisałaś :) a mogłabyś mi ją podesłać na maila? z chęcia bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń